sobota, 15 maja 2010
piątek, 14 maja 2010
rób nie gadaj!
wszystko dookoła próbuje mi dać do zrozumienia, że metoda nie jest dobra. nie wiem czy dobrze jest nazwać to metodą, bo to zwykłe zapierdalanie. tylko czas i lenistwo plan mogą popsuć. dwie rzeczy, które działają na odległość. czy się pomyliłem?
tęsknię. tęsknię niesłychanie za rzeczami które jeszcze nie miały miejsca. można powiedzieć, że pragnę ich. pragnę ich tym bardziej im mniej robię czegokolwiek.
trzeba umieć wpływać na siebie samego, ale to nie wszystko. lenistwo może być tak wielkie że nie chce się nawet podjąć tego minimum, by wywołać motywację. proszę nie negować że się nie da. i w dodatku, jeżeli kogoś zbulwersuje metodyka doprowadzania się do stanu przydatności myślowej i naukowej, proszę pamiętać. to nie oszustwo, to sprawdzony, babciny sposób.
razi mnie piękno. zbyt duży kontrast między teraźniejszością a przyszłością. teraz trzeba to światło skorygować do tonów normalnych. unormalnić, co oznacza unienormalnienie tego co jest teraz. wprowadzić w życie szaloną wizję, której daleko jest jeszcze od rzeczywistości.
czwartek, 29 kwietnia 2010
mówisz mi że mi się wydaje że mówisz mi.
jest godzina jaka jest, ale to nie oznacza jaki jest czas. czas goni to po pierwsze a po drugie lubię ten czas za wszechrzeczy owego czasu. skosztować, nad tym słowem się ostatnio zastanawiałem, kosztować. cena.
masz je tak naprawdę dla siebie. ciałożycie. machina, masz, zarządzaj. więc wspomnienia dają znać, że w środku tkwi. ę od dawna. pytanie, czy pani wiedziała, co znaczyło to co pani wymówiła? spierdolić żyć każdy może, własn e. ma do tego prawo. bo po pierwsze to prawo do zarządzania po drugie do autonomii. więc które to było?
zrozum.
ach, swoboda. proszę mi powiedzieć, gdzie się ukrywają inspiracje?
masz je tak naprawdę dla siebie. ciałożycie. machina, masz, zarządzaj. więc wspomnienia dają znać, że w środku tkwi. ę od dawna. pytanie, czy pani wiedziała, co znaczyło to co pani wymówiła? spierdolić żyć każdy może, własn e. ma do tego prawo. bo po pierwsze to prawo do zarządzania po drugie do autonomii. więc które to było?
zrozum.
ach, swoboda. proszę mi powiedzieć, gdzie się ukrywają inspiracje?
sobota, 3 kwietnia 2010
what are feelings without emotions?
potrzebuję dobrego krzesła. z wysokim oparciem i podpórkami na łokcie. student który zakuwa nie może siedzieć na krześle, które wbija mu się w kręgosłup. mózg mi mówi wtedy że muszę mieć krzesło, a gdy mi mózg mówi, wiadomo, nie chce w tym samym czasie słuchać. więc później źle kojarzy. samo uczenie z tym głupim krzesłem i znów mówi. mówi nie, kurwa, tak się nie będziemy bawić. podjąłem więc decyzję że w przyszłym roku mieszkam sam. i kupię porządne krzesło. i w przyszłym roku to się dopiero zabawię.
ja to bym się przeniósł dla samych dachów już teraz. osoby mijają, dachy rzadziej. miej to na uwadze. ja mam gdzieś w pamięci, ale głęboko i zakurzone. odliczam dni. jeszcze 546.
najlepszego w święta. spokoju przede wszystkim. spokoju zawsze brakuje.
ja to bym się przeniósł dla samych dachów już teraz. osoby mijają, dachy rzadziej. miej to na uwadze. ja mam gdzieś w pamięci, ale głęboko i zakurzone. odliczam dni. jeszcze 546.
najlepszego w święta. spokoju przede wszystkim. spokoju zawsze brakuje.
niedziela, 17 stycznia 2010
o kontroli teraz.
piekło instant. wystarczy zalać. potem zamieszaj cztery w prawo i trzy w lewo. przyrządzasz swój los. otak onie. onie. zdejmuję okulary, to ślepota. ulatuję jak para z twoich ust. może dym, czy widzę?
nie interpretuj. czuj. złe czucie jak zły dotyk. paraliżuje zamraża. ale tam nic nie ma ale ja chcę zobaczyć. tylko woda oczyszczenie. purify me. koło się zamyka tu. nie ma nikogo nie było nie będzie. z prośbą do. mniejsze zło czy czego nie chcę? chwile decydują za nas. myśli dryfujące w eterze. to nie ja to one. mają mnie.
nie istniejeę.
:(
nie interpretuj. czuj. złe czucie jak zły dotyk. paraliżuje zamraża. ale tam nic nie ma ale ja chcę zobaczyć. tylko woda oczyszczenie. purify me. koło się zamyka tu. nie ma nikogo nie było nie będzie. z prośbą do. mniejsze zło czy czego nie chcę? chwile decydują za nas. myśli dryfujące w eterze. to nie ja to one. mają mnie.
nie istniejeę.
:(
piątek, 15 stycznia 2010
boniejutro.
dziś moje serce włożyłem do jajecznicy. znów. podstawowe dania z niepodstawowym charakterem. następnie skonsumowałem z dumy dzieło i przez przełyk serce wróciło na zwykłe miejsce. jajecznica z sercem smakuje znacznie lepiej niż bez niego.
przemieszanie z poplątaniem. dziś earl grey dajcie mi spokój. irytacja przyspiesza procesy myślowe. skup się. powiedziałbyś to dziesięć minut temu. jak drobne jest ziarno czasu? chciałbym to wiedzieć, aby móc zsynchronizować niektóre fakty. hm.
a teraz, jak gdyby nigdy nic, idę oddać się anatomii.
przemieszanie z poplątaniem. dziś earl grey dajcie mi spokój. irytacja przyspiesza procesy myślowe. skup się. powiedziałbyś to dziesięć minut temu. jak drobne jest ziarno czasu? chciałbym to wiedzieć, aby móc zsynchronizować niektóre fakty. hm.
a teraz, jak gdyby nigdy nic, idę oddać się anatomii.
wtorek, 12 stycznia 2010
w sieci.
sentyment do bloggera. lubie. zdjęć nie trzeba dodawać. więc gdy nie mam to nie mam i warcam tutaj. blogger jest elitarny. może więc zmieni moje nastawienie do wszelkiego co elitarne. szkołom elitarnym dziękujemy już. no.
i nie wiem doprawdy jakbym wytrzymał w szczecinie studiując. tutaj jestem zwykłym szarym człekiem. ależ mi się to podoba. tam pięty trzebaby szorować już na samym wstępie. tu luz blus. czujesz blusa?
bo blusa trzeba czuć! czuć trzeba wszystko umieć czuć i czuć przez czucie. umiesz, jatowiem. jakoś. nad tym prawie nikt nie myśli. o wiem. przypomniało mi się. patrz. o czym myślisz mówi o tobie jak zwykły jesteś. tylko nikt tego nie widzi ani nie słyszy ani to nie pachnie też. ściśle tajne. tylko czasem łeb boli od myślenia aż. a Cie?
tu łódź, same nowości.
mam zdjęcie! huhu! jednak! zużyte już, ale chuytam!
i nie wiem doprawdy jakbym wytrzymał w szczecinie studiując. tutaj jestem zwykłym szarym człekiem. ależ mi się to podoba. tam pięty trzebaby szorować już na samym wstępie. tu luz blus. czujesz blusa?
bo blusa trzeba czuć! czuć trzeba wszystko umieć czuć i czuć przez czucie. umiesz, jatowiem. jakoś. nad tym prawie nikt nie myśli. o wiem. przypomniało mi się. patrz. o czym myślisz mówi o tobie jak zwykły jesteś. tylko nikt tego nie widzi ani nie słyszy ani to nie pachnie też. ściśle tajne. tylko czasem łeb boli od myślenia aż. a Cie?
tu łódź, same nowości.
mam zdjęcie! huhu! jednak! zużyte już, ale chuytam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


